Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

słoń walentynkowy :)

...słoń na specjalne życzenie... powstał wczoraj, dziś już pewnie jest wręczony :)
został uszyty według konkretnych wskazówek - kolory, serduszko na boku i... napis na drugim... (napisu Wam nie pokażę, bo jest tajny i przeznaczony tylko dla Obdarowanej)...
natomiast walentynkowy słoń oglądany z jednej strony wygląda tak:


jest duży i mięciutki... pewnie dlatego, że pochłonął wczoraj z apetytem cały zapas wypełniacza, jaki miałam... i czym ja teraz nakarmię koty klamkowe?

posyłam Wam walentynkowe uśmiechy

niedziela, 12 stycznia 2014

safari :)

...mój Siostrzeniec obchodzi jutro piąte urodziny... świętowaliśmy je dzisiaj po południu...
pięć lat to już wiek, że ho-hoo i ma się swoje poważne sprawy, prawda? czasem jednak "trzeba jeszcze" pobrykać jak źrebak, pohasać jak lwiątko... a czasem trzeba mooocno się przytulić... jeśli Mamy nie ma w pobliżu - należy mieć na taką okoliczność miękką przytulankę...
wśród takich oto myśli wpadłam na pomysł prezentu nazwanego roboczo "Zestawem Safari"... poszperałam w szafie z tkaninami i uszyłam zwierzaki-cudaki... z nadzieją, że nadadzą się i do brykania... i do przytulania...

 Safari w komplecie :)
w popołudniowym styczniowym słońcu....

 zeberkę już znacie...
ta jest w chłopięcym wydaniu czyli w krateczkę

pan lew
jak na dzikiego kota i króla zwierząt przystało
jest zdecydowanie większy od kota klamkowego...

krokodylek
troszkę szczerzy zęby, ale jest przyjaźnie nastawiony...
i długi - to około pół metra zielonej miękkości :)

słoń
duży, miękki i bardzo spokojny...
i co najważniejsze - nie obrazi się, jeśli raz po raz posłuży za podusię...

takie mi się przytrafiło afrykańskie szycie w środku stycznia...
pozdrawiam Was zatem ciepło