środa, 20 maja 2015

psiak...

taki psiak mieszka od dziś w Krakowie...
fajnie ma...




...a moje tęsknienie za spacerem po Kazimierzu, gorącą czekoladą wypitą niespiesznie w pewnej zaczarowanej kawiarence i miejscem na filarze Mariackiego, którego zawsze dotknąć muszę - teraz, w środku nocy, zrobiło się przeogromne.....
ach naszły mnie zamyślenia takie... jak to przy szyciu nocą......
dobranoc...

wtorek, 12 maja 2015

sweet...

...uszyłam jakiś czas temu podusię dla Wiktorii... miała być z Myszką Minnie z różowo-fioletowym tłem... i jest :)... efekt? - ponad 100% słodyczy... kwintesencja wręcz :) ...na szczęście Myszce Minnie uchodzi być tak słodziutką... i ten różowo-fioletowy mix jakoś nie razi....

a Myszka już szepcze Wiktorii szeptanki-zasypianki....

pozdrawiam słonecznie i sweet :)

środa, 6 maja 2015

pół i pół to... razem :)

czasem trafiają mi się szalone, niespotykane, czy po prostu ciekawe prośby o uszycie "czegoś"...
tym razem były to wyjątkowe poduszki - prezent zamówiony przez harcerki i harcerzy z okazji ślubu ich drużynowego :)
symbol drużyny czyli pół-lilijka - pół-choinka miał znaleźć się na poduszkach rozdzielony na pół, by dopiero razem stanowiły komplet, duet, całość po prostu.... jednak samo "pół" było aż zanadto niepełne, więc postanowiłam owo "pół brakujące" zaznaczyć lekko ściegiem udającym ręczny.... tym sposobem powstały pół-aplikacje z pół-haftem :))


dla Niej - pół-lilijka, kwiatuszki, groszki

dla Niego - pół-choinka, listki, kropki

mam nadzieję, że podusie spodobały się Obdarowanym :)
...pozdrowienia dla 1 DH "Knieja" :)

niedziela, 3 maja 2015

kosmetyczki - podróżniczki :)

...między poduszkami udaje mi się czasem uszyć coś innego :)
o! na przykład takie dwie mini - kosmetyczki w prezencie dla Edyty i Eli z okazji "nowego"... nowe przedsięwzięcie Dziewczyn jest związane między innymi z podróżami, więc nie bez znaczenia jest fakt, iż jedna z tkanin przyjechała do mnie z Paryża, a druga pochodzi Nowej Zelandii :D

oto kosmetyczki - podróżniczki :)

zaskoczenie i radość w oczach Edytki i Eli - bezcenne :)
lubię, gdy małe cieszy.....

czwartek, 30 kwietnia 2015

Snoopy...

Pani Ania poprosiła o beżową poduchę z pieskiem Snoopy... nie od razu "poczułam" ten pomysł... jednak to był strzał w dziesiątkę! monochromatyczna oprawa i "oszczędność" w deseniach pozytywnie zaskoczyły mnie efektem końcowym...
wyszło łagodnie-pogodnie-do przytulenia...
prawda? :)

a na pleckach mix tkanin...
lubię "dwuskładnikowe" tyły.... są weselsze i takie trochę patchworkowe :)

spokojnego wieczora Wszystkim,
ja dziś zamierzam "robić nic"... herbata, książka, sen.....