Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lutego 2015

wiersze zakurzone - uśmiech...

...niebieski notes leży cichutko na półce... niby tak w zasięgu dłoni... ale cóż... wstyd przyznać - pokryty kurzem... obiecałam jednak, że przewertuję kartki i poszukam słów niegdyś zapisanych... z myślą, że może ołówek zechce powrócić do szeptanek między niebieskimi okładkami....

znalazłam zapisek sprzed lat.... hmm... dziesięciu...

***
spod zmrużonych powiek
czar
podniebny tęczy most
radości cichej
orzech

uśmiech.....

***

anioł...
powstał jakiś czas temu dla małej Emmy... i choć nie wyszyłam mu uśmiechu w miejscu wiadomym, to jednak bardzo, bardzo się starałam, by cały był uśmiechem... na teraz, na długo, na zawsze...

wielu uśmiechów Moi Mili :)

wtorek, 30 września 2014

anioł na rowerze....

...na rowerze? - zapytacie....
a tak! bo choć anioł niby skrzydła ma i mógłby w zasadzie obejść się bez innych środków lokomocji... to cóż robić skoro uwielbia rower? siada i ziuuuu.... jedzie! a wiatr we włosach szaleje i wiosna w sercu kwitnie :)


...zadanie nie wydawało się trudne na pierwszy rzut oka: podusia, kolory zielony i żółty oraz koniecznie anioł na rowerze.... hmmm... muszę jednak przyznać, że nagimnastykowałam się nieco... od wybrania tkanin poczynając, poprzez skomponowanie rysunku, a na aplikacji i detalach kończąc... nie wspomnę o szyciu roweru, a zwłaszcza jego szprych :)
jednak w końcu powstała poduszeczka dla małej Olgi - prezent z okazji powitania na świecie...



 wyhaftowałam nawet kwiatuszki - tak się zawzięłam ;)

pozdrawiam ciepło i wiatru we włosach Wam życzę

czwartek, 7 lutego 2013

anielskie szycie...

już dawno nie szyłam aniołów, choć bardzo lubię to robić... chyba od dłuższego czasu po prostu nie było ku temu okazji, a może brakowało anielskiego natchnienia?... jednak na poduszkach powstających przed Bożym Narodzeniem znalazło się trochę miejsca dla aniołów - aplikacji... było go akurat tyle, że aż trzy aniołki zamieszkały na poszewkach... każdy - przeznaczony konkretnej osobie - powstawał według podpowiedzi kogoś wtajemniczonego...

dla małej Dominiki, z serduszkiem, różowy, dziewczęcy...

 dla Karoliny, która lubi brązy, beże i... czekoladę :)

dla X, który.... lubi Karolinę :)
...mimo, że "znów" powstawały poduszki, a nie na przykład anioły-lale, za których tworzeniem nieco tęsknię  to jednak było to całkiem miłe anielskie szycie...
...mam nadzieję, że anioły spisują się dobrze w swoich nowych miejscach :)

...ciepłe pozdrowienia ślę... aniołom też :)

czwartek, 23 grudnia 2010

świątecznie...



Drodzy Zaglądający...
Bliżsi i Dalsi...
Zaprzyjaźnieni... Zaznajomieni... Anonimowi....

znów, jak rok temu, obejmuję Was myślą....
Wszystkich...
dziękując za Waszą obecność w Pracowni
lub choćby na jej progu :)


życzę Wam świąt spełnionych... magicznych...
spokojnych i rodzinnych...
i zielonych... z powodu nadziei na lepsze...........
niechaj to będzie dobry, szczęśliwy czas...
a potem - gdy wróci codzienność -
niechaj nadal trwa magia dobroci i radości...


utulam Was ciepło, ciepluśko...

niedziela, 5 grudnia 2010

podróżowanie... obdarowywanie...

tydzień temu byłam w Krakowie... cały weekend [no, może prócz niemal dziewięciu godzin podróży w jedną i dziewięciu godzin jazdy w drugą stronę ;) ]...
pojechałam po energię - naładować akumulatory znaczy.... pojechałam spełnić parę cichych marzeń oraz spotkać Kilka Cudownych Osób....  wróciłam ogromnie obdarowana!... mmmm.... czegóż ja w torbie nie przywiozłam z sobą z powrotem :).... a i w sercu ileż cudowności: chwilek radosnych, szczęśliwych, magicznych.... ech, długo by opowiadać....
zanim jednak pokażę Wam podarunki, z którymi mnie Cudowne Osoby wyprawiły do domu  i opowiem nieco o tym jak było tam pięknie.... to najpierw spójrzcie co z sobą zawiozłam do magicznego Krakowa.... bo przecież nie mogłam pojechać z pustymi dłońmi... trzeba było zabrać z sobą parę uśmiechów :))))

dla Oli i Piotra 
(czyli Bobe Majse)
Strach Na Wróble.... zaczarowany... ma za zadanie pilnować bobemajsowych kwiatków... czynić wiosnę... i odstraszać smutki... da sobie radę - ma ponad 50 cm wzrostu, więc nie straszne mu żadne hmmmm... strachy! :))

 
 
Strach podróżował w specjalnym pudełku, ręcznie wykonanym przez Serdecznego Przyjaciela... nie zdążyłam zrobić zdjęć, musicie mi jednak wierzyć na słowo - pudełko piękne i oryginalne... mistrzostwo świata!... stało się prezentem samym w sobie :)

dla Joanny
Anioł... Anielica właściwie... Rudowłosa Podróżniczka... 
z powodu "zbyt krótkiej doby" nie zdążyłam przed wyjazdem skończyć szycia... więc... więc anioł w częściach plus mały warsztacik krawcowej i w drogę... gdzieś między Głogowem a Zabrzem "elementy" stały się Aniołkową Damą... ot, takie czary :)
zdjęcia wykonała Joasia
  
dla Basi
(czyli Flory)
Patchworkowy Kot Klamkowy.... mięciutki i... w czekoladowych odcieniach... początkowo planowałam dla Flory kota szaro-amarantowego, bo dzięki Basi zachwyciłam się kiedyś tym zestawieniem kolorów... ale potem uznałam, że to MUSI być jednak kot czekoladowy... aby się Basi ze mną kojarzył i myśli splatał :)

zdjęcia nie zrobiłam panu kotu basiowemu (och, gapa!)
ale pokażę Wam jego bardzo podobnego braciszka, dobrze?
 

obdarowywanie to jest baaaaardzo miłe zajęcie....
a o tym jak ogromnie miło jest być przez Innych obdarowywanym opowiem Wam następnym razem...
spokojnych snów....

niedziela, 13 grudnia 2009

Duet Jednoskrzydły...

...przeczytałam kiedyś gdzieś, że człowiek to taki anioł z jednym skrzydłem... i że może wzlecieć w niebo o ile tylko obejmie Drugiego człowieka...

objąć Kogoś czule myślą... ramieniem... słowem... sercem....
i polecieć.........................

Duet Jednoskrzydły zainspirowany tą myślą powstał w prezencie... został już ofiarowany...
zdjęcia zrobiłam późną nocą, jeszcze przed całkowitym ukończeniem pracy... aparat nieco przekłamał kolory, więc podpowiem - drugi anioł jest czekoladowy, a nie "prawieczarny" :)


 

niedziela, 29 listopada 2009

Anioł Niebieski...

...przedstawiam Anioła Niebieskiego...
jest prezentem dla moich Przyjaciół, którzy spodziewają się Maluszka... niechaj dobre myśli będą zawsze przy Nich...

inspiracja i wykrój - Tilda :)