czwartek, 7 lutego 2013

anielskie szycie...

już dawno nie szyłam aniołów, choć bardzo lubię to robić... chyba od dłuższego czasu po prostu nie było ku temu okazji, a może brakowało anielskiego natchnienia?... jednak na poduszkach powstających przed Bożym Narodzeniem znalazło się trochę miejsca dla aniołów - aplikacji... było go akurat tyle, że aż trzy aniołki zamieszkały na poszewkach... każdy - przeznaczony konkretnej osobie - powstawał według podpowiedzi kogoś wtajemniczonego...

dla małej Dominiki, z serduszkiem, różowy, dziewczęcy...

 dla Karoliny, która lubi brązy, beże i... czekoladę :)

dla X, który.... lubi Karolinę :)
...mimo, że "znów" powstawały poduszki, a nie na przykład anioły-lale, za których tworzeniem nieco tęsknię  to jednak było to całkiem miłe anielskie szycie...
...mam nadzieję, że anioły spisują się dobrze w swoich nowych miejscach :)

...ciepłe pozdrowienia ślę... aniołom też :)

23 komentarze:

  1. cudne poduchy zwłaszcza ta czekoladowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie Właściciele tych poduszek będą mieli teraz anielskie sny... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, bo po to powstały te podusie :)

      Usuń
  3. lubie anioły! i róż więc ten pierwszy podbił me serce, choć czekoladka tez apetyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podczas szycia byłam pełna rozterek - różowy czy czekoladowy podoba mi się bardziej...
      hm... :)

      Usuń
  4. piękne poduchy:) Mnie najbardziej spodobała się ta różowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, różowa wyglądała lekko i słodko... jak ptasie mleczko :)

      Usuń
  5. Podusie z aniołami prześliczne, a ta dla Karolci szczególnie mnie ujęła, może dlatego, że moja pierwsza, najstarsza wnuczka to właśnie Karolina i tez lubi czekoladę??/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      ja też jestem wielbicielką czekolady... a w tej podusi mogłam wreszcie użyć tkaniny w pralinki, co cieszyło mnie bardzo :)

      Usuń
  6. Wspaniałe anielskie poduszki! A pierwsza podoba mi się najbardziej... :D Uznaję ją za dobry znak dla siebie, takie muśnięcie anielskiego skrzydła... Dziękuję Kasiu! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedzielko,
      czyli właściwy anioł - na właściwym miejscu... także w tej przestrzeni wirtualnej jak się okazuje :) cieszę się, że Cię musnął... wszystkiego dobrego!

      Usuń
  7. Cudne poduchy! Ta czekoladowa mnie urzekła!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudne! A ta na szczęście - cóż za optymizm z niej bije :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekoladowe smakowitości :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. czego Ty byś się nie tknęła to anielskie ... a diabełki nie byłyby wcale straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu - podoba mi się ta zmiana , którą wprowadziłaś na swoim blogu :)
    uhatka

    OdpowiedzUsuń
  12. Poduszki są idealne, każda z dziewczyn z pewnością się do nich przytula (bo jak ich nie kochać ?). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale się cieszę...
    i dlatego, że tu trafiłam,
    i dlatego, że jest tu tyle pięknych rzeczy, na których oko można zawiesić :)
    Gratuluję pasji i zapału i pozdrawiam!
    Madżena
    PS. Będę zaglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne te poduszki Kasiu. Dziękuję za miłe słowa na moim blogu. Pozdrawiam Cię. Chociaż nie piszę, to często zagląda

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu - te czekoladki mniam, mniam! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu twoje podusie są cudne!! Precyzja i dokładność- poprostu idealne. Zaraz zamowie dla dzieci jeszcze... Ps. Ciesze sie ze sie poznalysmy i napewno sie jeszcze spotkamy.

    OdpowiedzUsuń

...już teraz dziękuję Ci za słowa, które zostawisz... dzięki nim wiem, że pracownia nabiera życia...