czwartek, 21 lutego 2013

na całej połaci śnieg...

lubię patrzeć przez okno, gdy śnieg pada cichutko... lubię wtedy milczeć sobie w bliskości kubka z czymś dobrym i gorącym... lubię, gdy myśli - jak płatki - płyną spokojnie w dal... lubię taką zimę... niespieszną, białą...

uszyłam świątecznie w grudniu kilka zimowych poduszek... na jednej z nich jest śnieg, noc, blask... magia po prostu...


swój magiczny urok podusia ta zawdzięcza pięknemu obrazkowi, który wyhaftował Darek według wzoru Michaela Powell'a... całym sercem podziwiam Jego cierpliwość dla aż tak wielu drobnych krzyżyków.... i tylu kreseczek "backstitch-y"...


...ilekroć mam okazję "oprawiać" tak misterny haft - drżą mi ręce podczas cięcia kanwy i zamartwiam się doborem materiałów... a wszystko z troski o to, by nie zagłuszyć obrazka, niczego nie zepsuć... stąd tutaj oszczędność formy i minimum kolorów tkanin... niechaj to haft przyciąga wzrok i wywołuje uśmiech... 
jak śnieg...

...śnieg, śnieg, śnieg... na całej połaci śnieg...

Anna Maria Jopek i Jeremi Przybora
"Na całej połaci śnieg"

miłego kołysania...
miłych zapatrzeń w dal...

26 komentarzy:

  1. śliczne poduszki:))pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna podusia, misterny haft= całość tworzy cudeńko po prostu!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasieńko - właśnie uczę się patchowrków i zastanawiam się, kiedy osiągnę Twoje mistrzostwo...
    To jest cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ato, trzymam kciuki za Twe nauki :))
      i ostrzegam - patchwork bardzo wciąga :-)

      Usuń
  4. cudny haft, pięknie wtapia się w poduszkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna, a haft? Brak słów...
    Aaaa ja mam pewną zakładeczkę do książki, zwłaszcza ostatnimi czasy niezbędną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, jakie zmiany na blogu - wow! - super przejrzyście się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna ta poducha!!!! Wzorek na tkaninie przypomina mi pomalowane mrozem okno :) a piosenkę Anny Marii i starszych panów uwielbiam....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wzory Michaela Powell'a. Hafcik pięknie wykonany. Gratuluję Darkowi precyzji a Tobie śnieżno - zimowego wykończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję...
      przekazałam Darkowi Twoje gratulacje :)

      Usuń
  9. Czytając Twoje posty poczułam się tak, jakbym znalazła się w zupełnie innym, magicznym świecie. Przepiękne rzeczy szyjesz i tak pięknie o nich opowiadasz. Raczej na pewno się tu zadomowię, jeśli pozwolisz oczywiście.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...bardzo Ci dziękuję Anishko za te miłe słowa... to przepiękny komplement... zrobiło mi się cieplutko na sercu i uśmiechałam się przez pół dnia na samą myśl :)

      oczywiście zapraszam, możesz się śmiało "zadomowić" :)

      Usuń
  10. Rzeczywiście ten zimowy krajobraz jest przepiękny!!!!
    Czy mi się wydaje, czy wprowadziłaś zmiany na swoim blogu, Kasieńko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Gosiu :)
      tak, tak - trochę się zmieniło na blogu, potrzebowałam odmiany :))

      Usuń
  11. Piękne poduszki,piękny tekst,wspaniały zimowy nastrój,spokój,melancholia i.... lubię cie odwiedzać........tak po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję...
      i nieustannie zapraszam :)

      Usuń
  12. Facet wyhaftował Powellka! No proszę - to pierwszy przypadek o jakim słyszę. Powellki wymagające bardzo, bardzo są.
    Gratuluję Darkowi cierpliwości a Tobie odwagi przy oprawie! Efekt godny tylko zawieszenia na ścianie i podziwiania - bo na pewno nie UŻYWANIA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak - facet wyhaftował "Powellka" i to nie jednego!
      już kilka haftów Darka "oprawiałam" w poduszki :)

      Usuń
  13. Piękna poducha, wyważona, haft zyskał piękną oprawę, a dla Darka gratulacje - toć domki Powella to nie lada wyzwanie hafciarskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Sylwio, przekazałam Twoje gratulacje Darkowi :)

      Usuń
  14. Pięknie dobrane szmatki i wyszła śliczna poduszka z pięknym haftem.
    Krzywe domki tylko wyglądają na wymagające a wyszywa się je bardzo przyjemnie - tzn. takie jest moje osobiste zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję Wam pięknie za tyle miłych słów... skrzydła mi rosną :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja kochana poetko:) piękna , zimowa, pełna uroku, haft mistrzowski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiboko Kochana,
      na słowo "poetko" zarumieniłam się po koniuszki uszu :))
      bardzo dziękuję Ci za ten ciepły komentarz...

      Usuń

...już teraz dziękuję Ci za słowa, które zostawisz... dzięki nim wiem, że pracownia nabiera życia...