...mogę już ogłosić, że szycie patchworka "Straciatella" jest rozpoczęte, a nawet nieco zaawansowane.... bazowe kwadraty skrojone - trzy serie w dziewięciu brązach:
pierwsza seria "krzywych" dziewięciołatkowców uszyta... hip-hip hura!!! :) jeszcze czeka je ostateczne docinanie wyrównujące brzegi, ale nie mogłam się powstrzymać i ułożyłam ów kawałek, żeby zobaczyć "jak to będzie"....
uwielbiam tę chwilę, kiedy zamysł, rysunek i stos tkanin zaczynają przypominać patchwork :))
kolorki na zdjęciu nieco przekłamane niestety, ale mimo, że potrafię ustawić balans bieli (hihihi...) i oczywiście doświetliłam czym mogłam podłogę w pokoju, to jednak.... co zdjęcia w słońcu, to w słońcu.... albo chociaż w dziennym świetle.... ech....
podoba mi się... jeszcze trzy serie po dziewięć i zacznę zszywanie z ramkami ecru... mmmm....
dobrej nocy Moi Mili ;)