wtorek, 10 grudnia 2013

zimowe... rozgrzewające...

...za oknem szarość po horyzont... zimno... wilgotno... przenikliwie... brrr.... a mnie się marzy śnieg... i to na całej połaci :)
z tego marzenia powstały dwie podusie... tkanina z zimowym widoczkiem i reniferkami sama podpowiedziała zestawienie kolorów... są więc dwie siostrzane poduchy pełne padające śniegu, mrozu i zasp... a jednak mimo wszystko to poduszki bardzo rozgrzewające :)





fotografia z cyklu "znajdź 10 różnic" :)

pozdrawiam ciepło,
Wasza tęskniąca za śniegiem

sobota, 7 grudnia 2013

pomocnicy...

...jako pomocnik Świętego Mikołaja uszyłam.... pomocników Małych Dziewczynek :)
zebry awangardowe, czyli te w esy-floresy, pojechały w świat z Mikołajem, by trafić pod poduszki dwóch
Dziewczynek... będą pomagać w zasypianiu, i w zabawie, i w marzeniu nowych marzeń...


aby nikt nie miał wątpliwości komu pomocnik zeberkowy pomaga:

...niezmiernie uradowało mnie entuzjastyczne przyjęcie pojawienia się na świecie zeberek niepaskowanych  :)... przerosło to moje oczekiwania... dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa... i zdradzę cichutko, że właśnie rysuję kolejne zebry na tkaninach w kratkę, w kwiatki, w zawijaski... i w paseczki także... będzie stado zebr :)

pozdrawiam cieplutko,
czarno-biała i w paseczki

poniedziałek, 25 listopada 2013

misiowy dzień...

...przed chwilą przeczytałam, że dziś jest Światowy Dzień Pluszowego Misia... co prawda mamy już wieczór i dzień niejako minął... ale... może troszkę poświętujmy  :)
oto Misie z pracowni ino-ino  -  w wersji poduszkowej... ale jednak trochę pluszowe.... 

Miś Beżowy
uszyty dla Fabianka prawie rok temu....

Miś Błękitny,
który niedawno powędrował do Małego Albercika...

...a niedaleko poduszki mojego Młodszego trzyma straż Misio bordowy, co ma nosek z koralika czarnego jak smoła... prawdziwy pluszak i to z historią - dostałam go ....lat temu na pierwsze urodziny, jest więc dość wiekowy i ma za sobą sporo przygód :) ale nadal jest w niezłej kondycji i ponoć wciąż mruczy bajeczki, gdy ładnie go poprosić...
a Wasze Misie? macie je w pamięci, albo gdzieś blisko?

utulam misiowo, Wasza

sobota, 23 listopada 2013

bez kolorów...

liściopad za oknem... świat bez kolorów...
jak ż(sz)yć?!

przypomniało mi się, że w temacie "bezkolorowym" kiedyś już coś szyłam:
zebry dwie... awangardowe, niepaskowane... dzielne i samodzielne :)




dziękuję, że tu wciąż zaglądacie, choć wiatr ciszy hula po blogu...
potrzebuję jeszcze odrobinki czasu na uporządkowanie... na pozamykanie... na ułożenie się w nowym...
i potem do Was wracam... z mnóstwem opowieści... i  zdjęć też... bo maszyna nie daje mi odpoczywać :)

idę uszyć coś bardzo kolorowego, na przekór... Wy też znajdźcie dziś, w tej szarudze, jakiś promyczek światła dla Siebie... kroplę koloru... chwilkę miłą...
utulam cieplutko... i do niebawem....

piątek, 25 października 2013

z ostatniej chwili....

z cyklu  "Pracownia ino-ino w terenie"
czyli trzymajcie kciuki, bo jestem wraz z MKKdesign na targach design'u w Lipsku w ramach projektu URBAN CREATIVE POLES...

poniżej błyskawiczna relacja "live"

przygotowania - prace na wysokościach

tadaaam! czyli prawie gotowe :)

 rozczochrańce, koty oraz patchworki w towarzystwie przepięknej biżuterii
Simone Claudii Hamm www.imagineARTglass.de

trochę drobiazgów

grafiki MKKdesign w miękkiej oprawie poduch ino-ino :)

 tyle się dzieje, że klamkowce ciekawie wyglądają ze swego koszyka na świat

 pozdrawiam Was cieplutko,
i biegnę "robić wrażenie" :-)