wtorek, 10 grudnia 2013

zimowe... rozgrzewające...

...za oknem szarość po horyzont... zimno... wilgotno... przenikliwie... brrr.... a mnie się marzy śnieg... i to na całej połaci :)
z tego marzenia powstały dwie podusie... tkanina z zimowym widoczkiem i reniferkami sama podpowiedziała zestawienie kolorów... są więc dwie siostrzane poduchy pełne padające śniegu, mrozu i zasp... a jednak mimo wszystko to poduszki bardzo rozgrzewające :)





fotografia z cyklu "znajdź 10 różnic" :)

pozdrawiam ciepło,
Wasza tęskniąca za śniegiem

12 komentarzy:

  1. Bardzo ładne, zimowe poduszki. Nas dziś pogoda rozpieściła - było mroźno, ale tak pięknie i słonecznie! Tylko śniegu brakowało faktycznie do pełni szczęścia i pięknych widoków.
    Jednak kiedy już spadnie i przyjdzie mi odśnieżać auto a potem jeździc po nieodśnieżonych drogach to szybko mi miłość do zimy przechodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu u nas jesień i to w najgorszym "listopadowym" wydaniu.... wilgoć, mżawki, mgły, szare powietrze... ech... wiem, zima ma swoje minusy, ale jednak łatwiej je znieść, przy zimowych plusach w postaci choćby malowniczych widoków :)

      Usuń
  2. Piękne świąteczno- zimowe podusie : ) Te zestawienie trzech kolorów świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie moje kolorki, więc sama jestem zaskoczona tym jak dobrze zagrało to zestawienie :-D

      Usuń
  3. Piękne poduszki. Bardzo ładne zestawienie tkanin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-)
      już pisałam wyżej - kolory nie są "moje", więc nieco się obawiałam... ale tkanina z zimowym widokiem sama podyktowała to zestawienie :)

      Usuń
  4. Ale pięknie Ci się te tkaniny zestawiły!!! Prześliczne poduszki!
    A śnieg przyjdzie, przyjdzie... I zrobi się biało i puszyście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś tak samo wyszło... zaskoczyło mnie jak super wpasował się tu ów szary w kropeczki :)

      Usuń
  5. Piekne i bardzo nastrojowe :-)

    OdpowiedzUsuń

...już teraz dziękuję Ci za słowa, które zostawisz... dzięki nim wiem, że pracownia nabiera życia...