niedziela, 15 sierpnia 2010

szybko, szybko.... coś dla dzieci :))

naprawdę szybko-szybko szyłam tym razem....  wybieraliśmy się do Przyjaciół... by poznać wreszcie malutką Gosię, młodszą siostrę Zuzi... i przy okazji u ich Sąsiadów, a naszych Znajomych, malutką Hanię - młodszą siostrę Eryka..... czwórka dzieci do obdarowania... wymyśliłam podarki, ale czas na realizację miałam dopiero w ostatniej chwili... wszystko powstało w jeden wieczór...dłuuuugi wieczór :)


podusia dla Zuzi
(pomysł wypatrzyłam kiedyś na blogu Kobieta i Szycie)


Króliś dla malutkiej Gosi

wóz strażacki dla Eryka

Misio dla małej Hani

zabawki-przytulanki zostały przez większe dzieci przytulone od razu :))) maluszki muszą jeszcze urosnąć nieco, więc miś i króliczek będą cierpliwie czekać :)

9 komentarzy:

  1. O kurcze! Ale super prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności! Mój faworyt, to wóz strażacki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne pomysły1 dziś tu trafiłam, będę bywać:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie są śliczne, ale wóz strażacki jest moim faworytem. Pewnie dlatego, że mam dwóch wnuków. Może nawet kiedyś ( jeśli pozwolisz oczywiście) zgapię :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wóz strażacki jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! I to wszystko w jeden wieczór? Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń

...już teraz dziękuję Ci za słowa, które zostawisz... dzięki nim wiem, że pracownia nabiera życia...