niedziela, 11 marca 2018

króliś...

...króliczek, króliś... dla Córeczki...
...zaczęłam szycie dawno, gdy jeszcze nosiłam Ją pod sercem, ale nie udało mi się w porę skończyć... czekał więc cierpliwie na "nakarmienie" i detale... aż wreszcie mogłam zrobić ostatnie ściegi :)


...teraz króliś siedzi w rogu łóżeczka, a w chwilach zabawy powoli zaprzyjaźnia się z M.
jeszcze troszkę i będą razem brykać :)

10 komentarzy:

  1. słodziaczek-przytulaczek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam cię bardzo serdecznie W ten chłodny marcowy dzień przepiękny jest ten króliczek wygląda fantazyjnie w tym kolorze córeczka gdy podrośnie z pewnością będzie bardzo zadowolona pozdrawiam cię bardzo serdecznie Życzę przyjemnego dnia oraz mnóstwa kreatywności w tworzeniu kolejnych prac

    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam najserdeczniej...

      Usuń
  3. Bardzo ładny króliczek,piękne kolorki :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki fajniusi:) Super kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy i bardzo przytulaśny króliczek. Fajne zestawienie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny, milusi, ladniusi.)Pozdrawiam.)

    OdpowiedzUsuń
  7. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Thanks for sharing the good information!
    ไฮโลออนไลน์

    OdpowiedzUsuń

...już teraz dziękuję Ci za słowa, które zostawisz... dzięki nim wiem, że pracownia nabiera życia...