wtorek, 21 lipca 2015

samolot uszyłam :)

serio, serio :)
uszyłam samolot - najprawdziwszy, poważny, pasażerski.... biały... czterosilnikowy...
i lata on sobie akurat po poduszce dla Dylano... :)

o tak:

na skrzydłach flagi Polski i Holandii,
krajów, z których pochodzą rodzice Dylano...

 a plecki poduszki dwukolorowe...

 prawda, że różne rzeczy szyje człowiek? :))

8 komentarzy:

  1. pierwsza klasa - z oknami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu - suuuuuper samolot no poduszka międzynarodowa i pełna miłości GIT!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! miałam nieco tremy przy szyciu, ale udało się nawet bardziej niż myślałam :)

      Usuń
  3. Pięknie wypracowana.wspaniała i na pewno wzbudziła zachwyt obdarowanego. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) przy detalach sporo było pracy, ale ćwiczę się w cierpliwości :D

      Usuń

...już teraz dziękuję Ci za słowa, które zostawisz... dzięki nim wiem, że pracownia nabiera życia...